Fajerwerki 5 listopada? Takie rzeczy tylko w Londynie

Czy słyszeliście kiedyś o „Dniu Guya Fawkesa”? Jeśli nie – idealna okazja, żeby poznać historię człowieka, który miał bardzo barwne życie, a zasłynął tym, że 5 listopada został zatrzymany przez władze za tzw. „spisek prochowy”. Co roku upamiętnia się to wydarzenie specjalnymi obchodami, podczas których można podziwiać pokazy fajerwerków.

Gunpowder_Plot_conspirators Guy Fawkes nie był pokornym więźniem. Groziła mu śmierć wskutek powieszenia i poćwiartowania, ale on uniknąć takiego obrotu sprawy i… skoczył z szubienicy, łamiąc kark. W trakcie obchodów na stosie płonie kukła Fawkesa.

Wspomniany spisek prochowy dotyczył zamachu na króla Jakuba I (protestanta), którego miejsce miała zająć jego córka – Elżbieta Stuart. Fakt, że król był wyznania protestanckiego, miało znaczenie, gdyż po drugiej stronie barykady stanęła nieliczna grupa katolików. Mieli oni zamiar wysadzić Izbę Lordów, w chwili otwarcia Parlamentu. W tym czasie obecni tam byli – oprócz króla – biskupi, członkowie Izby Gmin oraz przedstawiciele szlachty.

Guy_fawkes_henry_perronet_briggsFawkes nie był mózgiem operacyjnym (byli nimi Percy oraz Catersby), ale również został skazany na śmierć, obok ośmiu innych członków grupy. Został on jednak znaleziony z 36 beczkami prochu w podziemiach. Miał on odpalić lont, kiedy zaczęłyby się obrady. Gdyby cała akcja zakończyłaby się zgodnie z planem, w kraju zapanowałby olbrzymi chaos, który chcieli sprytnie wykorzystać katolicy. Cała operacja tylko podburzyła nastroje antykatolickie w całej Anglii.

Wydarzenia z 5 listopada 1605 były przyczyną powstawia wielu sztuk teatralnych (np. Juliusz Verne „La Conspiration des poudres”), a nawet komiksów i filmów („V jak vendetta”).

Krąży również wiele dowcipów na temat Fawkesa, a jeden z nich mówi, że jako jedyny udał się do gmachu Parlamentu z uczciwymi zamiarami.

Pozdrawiamy, Pirotechnik.pl